Gwiazda „Domku na prerii” Melissa Sue Anderson zdradza, dlaczego opuściła Hollywood i wybrała życie w Kanadzie.

by banber130389
45 views

Ile razy zdarzyło Ci się wspomnieć stary serial, który kiedyś uwielbiałeś, i zastanawiać się, co teraz robią jego aktorzy? Jeśli należałeś do grona fanów „Domku na prerii” i z zapartym tchem śledziłeś losy rodziny mieszkającej na farmie Plum Creek w pobliżu Walnut Grove w Minnesocie, z pewnością ciekawi Cię, jak potoczyły się losy obsady.

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci była Mary Ingalls, grana przez Melissę Sue Anderson. Wielu fanów było przekonanych, że aktorka na stałe pozostanie na ekranie, jednak jej życie potoczyło się inaczej.

Anderson podjęła decyzję o opuszczeniu Hollywood i przeprowadzce do Kanady, co stało się dla niej nowym rozdziałem.

Swoją karierę rozpoczęła od ról gościnnych, ale prawdziwą popularność przyniosła jej rola Mary w „Domku na prerii”. Dzięki niej zdobyła kilka nominacji dla najlepszej aktorki w serialu dramatycznym – i zdaniem jej fanów w pełni na to zasłużyła. W 2010 roku w rozmowie z Pop Entertainment wspominała:

„Cieszę się, że mogłam wcielić się w tę postać, ponieważ w książkach Laura Ingalls nie poświęciła jej zbyt wiele miejsca.

Autorka skupiła się na własnych wspomnieniach z dzieciństwa – najwięcej było w nich Laury, jej ojca, psa Jacka oraz pana Edwardsa. Moja bohaterka i jej matka pozostawały nieco w cieniu. Miałam jednak szczęście, że producenci dostrzegli we mnie potencjał aktorski”.

Po zakończeniu przygody z rolą Mary Anderson próbowała swoich sił w innych produkcjach, jednak w 1990 roku wyszła za mąż za Michaela Sloana, a w 2002 roku wraz z rodziną przeprowadziła się do Montrealu. Tam, po latach, uzyskali kanadyjskie obywatelstwo.

Decyzję o odejściu z show-biznesu podjęła świadomie. „Chciałam spędzać więcej czasu z dziećmi i nie chciałam, aby czuły się zobowiązane do kontynuowania kariery aktorskiej” – przyznała w jednym z wywiadów.

„Przeszłam na długą aktorską emeryturę, by moje dzieci mogły odkrywać siebie bez wpływu mojej popularności”.

Mimo to aktorka nie zerwała całkowicie z aktorstwem – w ostatnich latach przyjęła kilka mniejszych ról.

Przygoda z „Domkiem na prerii” zainspirowała ją również do napisania książki wspomnieniowej „The Way I See It: A Look Back at My Life on Little House”, w której dzieli się swoimi refleksjami na temat kariery i życia poza Hollywood.