To dziecko urodziło się z plamami na twarzy

by banber130389
49 views

Ciąża Rebekah Callahan w 2012 roku była trudna. Z powodu nadmiaru płynu owodniowego lekarze zdecydowali o wcześniejszym porodzie. Dziewczynka przyszła na świat z wyraźnymi plamami na twarzy, co w kolejnych latach zaskoczyło wszystkich.

Początkowo nikt nie podejrzewał, że z Matyldą może być coś nie tak. Dopiero około pół godziny po narodzinach lekarze zauważyli dużą niebieską plamę, obejmującą jedną stronę jej twarzy i ciała.

Uznano to za krwiak, ale po czasie specjaliści przyznali, że się pomylili – było to znamię.

Zaledwie dwa tygodnie później u Matyldy zdiagnozowano zespół Sturge’a-Webera – rzadką chorobę nerwowo-skórną, która może prowadzić do paraliżu, drgawek i trudności w nauce.

Stan dziewczynki pogorszył się tak gwałtownie, że szybko trafiła do szpitala. W ciągu kilku dni radość z narodzin zamieniła się w głęboki niepokój – rodzice nie wiedzieli, czy ich córeczka przeżyje.

Lekarze odkryli również dwie dziury w jej sercu. Choć rokowania były niepewne, Matylda okazała się prawdziwą wojowniczką – operacja zakończyła się powodzeniem.

Podjęto także leczenie laserowe, by stopniowo usuwać znamię. Całkowite jego zniknięcie może jednak potrwać nawet do 16. roku życia.

Mimo regularnych i bolesnych zabiegów Matylda była pogodnym i szczęśliwym dzieckiem. Choć jej wygląd często przyciągał spojrzenia przechodniów, dziewczynka nigdy nie traciła uśmiechu.