Wszyscy myśleli, że oszalał. Dopiero 20 lat później sąsiedzi zrozumieli, dlaczego przynosił butelki na swoje podwórko…
Vladimir Sysa, mieszkaniec Zaporoża, zbudował niezwykły dom i nadbudówkę na jego szczycie. Według gazety „The Position”, mężczyzna wykorzystał butelki po szampanie jako materiał budowlany.

Przez 20 długich lat codziennie przynosił butelki na swoje podwórko. Sąsiedzi byli zdumieni i zazdrośni, widząc, co udało mu się stworzyć.

Jak mówi Vladimir, realizacja projektu zajęła mu 20 lat. Budowę rozpoczął w połowie lat 90-tych, ale zakończył ją dopiero w 2009 roku.

Znalezienie tak nietypowego materiału budowlanego nie było łatwe, ale mężczyzna nie poddał się. Dziś może pochwalić się, że powietrze uwięzione w pustych butelkach sprawia, że jego dom jest ciepły zimą i chłodny latem.